śro, 20 kwiecień 2005
4 maja na ulicach Warszawy pojawi się kolejna atrakcja turystyczna, którą będzie konny tramwaj. Nie będzie jeździł po szynach, ale ulicami, regularnie po stałej trasie turystycznej w centrum. Dwa konie pociągną XIX-wieczną replikę omnibusa, który Tramwaje Warszawskie odkupiły od prywatnego kolekcjonera. Wyremontowano ją według dokumentacji z Krakowa. Podobne pojazdy jeździły po Warszawie w latach 1822 - 1914 między pl. Bankowym i skrzyżowaniem Alej Jerozolimskich z ul. Marszałkowską. Potem pojawiły się na nowo w czasie II wojny światowej. Biało-niebieskie omnibusy tzw. Kohn-Hellerki kursowały po terenie getta. Obecnie tego typu pojazdy można spotkać na krakowskiej starówce. Jak przyjmą się w Warszawie? Zobaczymy już niedługo, zawsze to jakaś odmiana, niewątpliwie przyciągnie też turystów.
śro, 20 kwiecień 2005
Do 1 stycznia 2006 roku cały handel ze Stadionu Dziesięciolecia ma zniknąć. Władze miasta wpadły na pomysł, aby kupców przenieść na Odolany na Woli. Wytypowany teren znajduje się między ulicami Wolską, Ordona, Al. Jerozolimskimi i Dźwigową, i póki co należy do PKP. Ponieważ teren jest właściwie niewykorzystany, mogłyby tu powstać hale, nie brakuje miejsca na ogromne targowisko. Również dojazd komunikacją miejską nie stanowiłby problemu, co ma duże znaczenie dla tego typu przedsięwzięcia. W majau mają się odbyć wstępne rozmowy warszawskich urzędników z przedstawicielami PKP. Bardzo możliwe, że kolej chętnie pozbędzie się niewykorzystanych terenów. W grę wchodzić może też wydzierżawienie miastu terenu lub przekazanie go za darmo pod warunkiem, że PKP czerpałaby zyski z bazaru. Władze miasta i PKP wydają się być zgodni, ale pomysł nie podoba się ani kupcom, ani szefowi spółki Damis, która jest organizatorem Jarmarku Europa. Lokalizacja na Odolanach wydaje im się nie najgorsza, ale niewygodny im jest sam fakt, że mają opuścić Stadion Dziesięciolecia. Plany miasta traktują oni bardziej jako zamach na ich wolny handel. Czy więc rzeczywiście Jarmark Europa zostanie przeniesiony na Odolany - nie wiadomo.
wto, 19 kwiecień 2005
W niektóre miejsca w Warszawie bez problemu można dojechać rowerem, problem jednak pojawia się wtedy, gdy ten rower chce się gdzieś zostawić. Trudno bowiem znależć w stolicy stojaki na rowery. Miasto nie przeznacza na ten cel pieniędzy, mimo że rok temu wiceprezydent stolicy, Andrzej Urbański, obiecywał powstanie parkingu dla rowerów przy Uniwersytecie Warszawskim. Niektóre prywatne firmy same je ustawiają. Bezpłatny strzeżony parking dla rowerów powstał
przy centrum handlowym Wola Park. Można tam bez obaw zostawić dwa kółka, przypinając je do specjalnej ramy linką z kłódką. Rowerzysta może to zrobić sam lub wyręczy go agent ochrony, który też poda mu numerek. Numerka nie wolno zgubić, bo tylko za jego pomocą można odzyskać swoje dwa kółka. Potem można spokojnie iść na zakupy albo do kina, rowery przez cały czas będą pilnowane przez ochroniarza.
Do tej pory przy CH Wola Park stały co prawda stojaki, ale mało kto z nich korzystał z obawy przed kradzieżą. Teraz nie ma się już czego bać. Na parkingu w tej chwili zmieszczą się 32 rowery. Niebawem mają przybyć trzy kolejne miejsca. I mimo że stojaki są strzeżone od godz. 10 do 22, Wola Park nie pobiera za to żadnej opłaty. Mogą tu także parkować właściciele hulajnóg, skuterów i motorowerów. Gdyby w Warszawie było więcej takich miejsc parkingowych dla rowerów, być może mieszkańcy chętniej z samochodów przesiadaliby się na dwa kółka. Póki co jednak jest ich wciąż jak na lekarstwo.
wto, 19 kwiecień 2005
19 kwietnia 1943 r. o świcie blisko 800 bojowników z Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego rozpoczęło powstanie w gettcie warszawskim, występując zbrojnie przeciwko 2 tysiącom doskonale uzbrojonych Niemców. Był to akt najwyższej determinacji ludzi skazanych na zagładę i nie mających żadnych szans na zwycięstwo. Beznadziejna walka podjęta tylko w tym celu, aby umrzeć godnie i wyrazić swój bunt przeciw nieludzkiemu okupantowi. Gdy hitlerowcy rozpoczęli likwidację resztek żydowskiej dzielnicy, bojownicy doskonale zdawali sobie sprawę ze swej beznadziejnej sytuacji, mimo to jednak podjęli walkę, by umierać z honorem. Od pierwszego dnia ponosili wielkie straty i oddawali kolejne pozycje. 21 kwietnia poległo ok. 230 powstańców. Niemcy zrzucali na getto bomby zapalające zamieniając to miejsce w ruiny. 8 maja oddziały niemieckie i ukraińskie otoczyły bunkier sztabu powstania, w którym schronili się przywódcy powstania z Mordechajem Anielewiczem na czele. Aby nie wpaść w ręce SS, Anielewicz i jego towarzysze popełnili samobójstwo. Walki w getcie trwały do 16 maja. Tego dnia o godz. 20.15 generał SS Juergen Stroop triumfalnie wysadził w powietrze jeden z symboli warszawskich Żydów - Wielką Synagogę na Tłomackie. Według danych niemieckich w walce poległo ok. 7 tys. powstańców, a prawie drugie tyle zginęło w pożarach lub pod gruzami. Straty niemieckie wyniosły 300 zabitych i 1000 rannych.
Wczoraj o 16.00 odbyło się, zorganizowane przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów, ekumeniczne spotkanie modlitewne "Szlakiem pomników Getta Warszawskiego".
Dziś obchodzona jest 62 rocznica tej bohaterskiej walki, z tej okazji w Warszawie odbędą się nastepujące uroczystości:
- o godz. 11:30 składanie wieńców na Grobie Nieznanego Żołnierza
- o godz. 12:00 składanie wieńców pod Pomnikiem Bohaterów Getta oraz w innych miejscach, takich jak: Płyta ku czci "Żegoty", Płyta ku czci Sz. Zybielbojma, Bunkier Anielewicza, Umschlagplatz i Enklawa Getta przy ul. Siennej 55
Ponadto wieńce zostaną złożone:
- o godz. 14:00 na Cmentarzu Żydowskim przy ul. Okopowej - na kwaterach poległych żołnierzy i oficerów żydowskich
- pod pomnikiem upamiętniającym Bojowników Żydowskich i Oficerów - Żydów zamordowanych w Katyniu
O godz. 17:00 w Teatrze Żydowskim przy pl. Grzybowskim 12/16 odbędzie się uroczysty wieczór na zakończenie obchodów rocznicowych.
Uroczysty Wieczór
wto, 19 kwiecień 2005
Zarząd Transportu Miejskiego wpadł na pomysł, jak ograniczyć ruch samochodowy w Warszawie. Planuje wybudowanie olbrzymich parkingów - garaży zlokalizowych blisko stacji metra i przy trasach wylotowych z miasta, aby kierowcy mogli tam zostawiać swoje auta i dalej jechać komunikacją miejską. Nie wiadomo czy kierowcom ten pomysł przypadnie do gustu, czy będą chcieli zrezygnować z komfortu poruszania się własnym pojazdem i codziennych emocji związanych ze staniem w korkach. Póki co w sierpniu ma ruszyć budowa trzech parkingów - garaży: przy metrze Wilanowska, przy ul. Połczyńskiej i przy nie istniejącej jeszcze stacji metra Marymont. Inwestycja ma kosztować ok. 25 mln zł, do budowy przy metrze Wilanowka i przy ul. Połczyńskiej zgłosił sie narazie tylko Mostostal. Do budowy przy stacji Marymont jeszcze dwie inne firmy. Być może już w 2006 roku będzie można z nich korzystać.