|
pią, 28 październik 2005
Od 6 listopada Koleje Mazowieckie wprowadzają własną taryfę. Będą nowe promocje, choć nie do końca wiadomo, jaka jest przyszłość uznawalności biletów PKP PR. Od 11 grudnia, kolejna nowość - rozkład cykliczny opracowany przez Centrum Naukowo Techniczne Kolejnictwa.Koleje Mazowieckie zamierzają wprowadzić dwie nowe oferty. KM-26 to oferta dla młodych ludzi, którzy nie mają prawa do ulg. Do ukończenia 26 roku życia mogą oni kupowć bilety jednorazowe ze zniżką 33 proc. Drugim pomysłem jest bilet dobowy, który kosztuje 20 zł i uprawnia do podróżowania przez 24 godziny od daty wydania lub terminu wskazanego przez pasażera wszystkim pociągami Kolei Mazowieckich. Dodatkowo z myślą o pasażerach podróżujących na najkrótszych odcinkach rozbito taryfę za odległość od 0 do 10 km na dwie grupy: od 0 do 5 km, gdzie bilet normalny kosztuje 2,40 oraz od 6 do 10 km, gdzie cena wynosi 3 zł. Wydłużono też odległość taryfową dla biletów odcinkowych do 200 km i obniżono opłaty zryczałtowane na przewóz psa czy roweru, obecnie wynosi ona 3 zł, wcześniej odpowiednio 4 i 4,5 zł. Jak zapewniają Koleje Mazowieckie, własna taryfa nie zmieni uznawalności biletów osobowych, jednak jeśli chodzi o bilety weekendowe czy turystyczne, toi trwają negocjacje dotyczące przyszłego roku. Istnieją natomiast spore szanse, na wspólny bilet w obrębie całej gminy warszawskiej od 1 stycznia. Na początek byłaby to karta miejska droższa od zwykłego biletu miesięcznego ZTM o 10-15 zł (ta kwota jest jeszcze nieustalona). Jako największa rewolucja zapowiadany jest cykliczny rozkład jazdy, o którym opowiedział Andrzej Massel z Centrum Naukowo-Technicznego Kolejnictwa Dzięki niemu pociągi z danej stacji w danym kierunku będą odjeżdżać o godzinach kończących się na stałe końcówki. Częstotliwość w zależności od relacji i godziny (szczyt/poza szczytem) będzie wynosić od 10 min. (Warszawa - Grodzisk Maz. w godzinach szczytu) do 120 min. na najdalszych i najmniej popularnych trasach. Dzięki powtarzalności godzin, rozkład stanie się łatwiejszy do zapamiętania i w tym sensie bardziej przyjazny. Został on też w miarę możliwości dostosowany do rozkładów PKP PR i IC, co poprawi ofertę wszystkich spółek. W nowym rozkładzie pojawi się 625 pociągów (obecnie 554), co okupione zostanie skróceniem niektórych składów do 1 ezt. Na trasę Tłuszcz- Ostrołeką wyjadą zakupione od Niemców 3 szynobusy, które obecnie przechodzą badania przed wydaniem świadectwa dopuszczenia typu. Kolejne 8 ma dotrzeć w listopadzie, ale najprawdopodobniej nie wejdą do użycia od początku obowiązywania nowego rozkładu. Wkrótce ma też odbyć się przetarg na zapowiadane od roku badania zapotrzebowania na transport w woj. mazowieckim. Dopiero teraz udało się zakończyć wszystkie formalności z Bankiem Światowym. pią, 28 październik 2005
Minister gospodarki spotyka się dziś z członkami Krajowego Komitetu Sterującego w sprawie dotacji UE na metro warszawskie. 6 października to oni właśnie zebrali pieniądze przeznaczone na metro i przekazali je na inwestycje w innych miastach. Teraz metro ma szanse uzyskać 351,5 mln zł dofinansowania.
Komentarze (0) »
Minister chce się dowiedzieć dlaczego Łódź ma dostać pieniądze na tramwaj a Warszawa na metro nie. Ostatnia stacja - Młociny będzie dostępna do użytku pod koniec 2007 roku. Pieniądze na budowę zostały pożyczone. Jeśli zostałaby ona dofinansowana łatwiej będzie spłacić kredyt. Kiedy jednak to się nie uda Warszawa będzie musiała ograniczyć inwestycje. pią, 28 październik 2005
Remont Górczewskiej od Wola Parku do Powstańców Śląskich może się przeciągnąć. Budowa trwa już od ponad roku. ZDM wyznaczył wykonawcy - firmie MPRD czas na przeprowadzenie remontu do 15 grudnia. Specjaliści od budowy dróg dziwią się, że termin tak dużej budowy określono tuż przed zimą.
Komentarze (0) »
Decyzja o rozpoczęciu prac jest teraz bardzo ryzykowna. W przypadku, kiedy temperatura jest niższa niż plus pięć stopni nie można układać nawierzchni. Asfalt będzie można kłaść, kiedy pogoda w grudniu się utrzyma. Jeśli jednak popada śnieg technologii w drogownictwie nie da się pokonać. Istnieje więc zagrożenie, iż rozgrzebana ulica będzie nam towarzyszyć aż do wiosny. Rzecznik ZDM wierzy, że wykonawca zdąży z pracami. Remont zaczyna się już teraz, by jak najszybciej wyrównać dwie jezdnie. Budowla będzie kontrolowana jak najczęściej się da. Jeśli MPRD nie skończy ulicy na czas będzie musiało ponieść karę. Zostanie ona oszacowana po zakończeniu inwestycji. Niewielu wierzy w terminowe wykonanie prac. Firma spóźniła się z budową rond na ul. Patriotów, rozgrzebała węzeł przy Galerii Mokotów. ZDM nie miał wyjścia przy wyborze, bo przetarg, który firma MPRD wygrała w ubiegłym roku tyczył się budowy nowej jezdni i remontu starej. czw, 27 październik 2005
Oto potencjalni kandydaci na prezydena Warszawy:
Komentarze (0) »
Marek Borowski (SLDP) był marszałkiem Sejmu i warszawskim posłem. Dawniej członek SLD, ale odszedł z partii i utworzył własną SDPL, która w wyborach do parlamentu poniosła klęskę. Mimo to 101 630 warszawiaków uważa, że byłby dobrym prezydentem. Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) Prof. prawa Uniwersytetu Warszawskiego, była szefową NBP i wiceprezesem EBOR. Aktualnie jest liderką warszawskiej PO. W wyborach do parlamentu uzyskała jeden z najlepszych wyników, ponad 137 tys. głosów. W wyborach na prezydenta otrzyma poparcie PO. Ryszard Kalisz (SLD) jest szefem MSWiA w odchodzącym rządzie Belki. Był prawnikiem prezydenta Kwaśniewskiego. W wyborach zdobył poparcie 36 tys. głosów. Jest zwolennikiem większych uprawnień dla dzielnic. Janusz Korwin-Mikke (UPR) po raz trzeci już kandydował na prezydenta, w ostatnich dostał 17 219 głosów. Jest założycielem tygodnika "Najwyższy czas". Jan Ołdakowski jest absolwentem polonistyki, twórca i dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego. Wcześniej pracował w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Aktualnie zasiada w sejmie. W wyborach parlamentarnych z listy PiS zyskał 3939 głosów. Robert Smoktunowicz (PO) adwokat, specjalista prawa cywilnego, prowadzi własną kancelarię. W wyborach do Senatu w okręgu podwarszawskim zdobył jeden z najlepszych wyników łącznie ponad 136 tys. głosów. Był senatorem PO poprzedniej kadencji. W wyborach może startować jako kandydat niezależny. Andrzej Urbański był redaktorem naczelnym "Exspressu Wieczornego" i "Zycia Warszawy". Polonista, wiceprezydent Warszawy odpowiadający za drogi i komunikację. Jeden z ludzi Kaczyńskiego w Ratuszu. Uzyska poparcie PiS. czw, 27 październik 2005
Klienci Carrefoura w centrum handlowym Arkadia nadal nie będą mogli kupić tam alkoholu. Firma przegrała w sądzie sprawę z ratuszem, który nie zezwolił jej sprzedaży.
Komentarze (0) »
Trunków nie ma w Arkadii od roku. To jedyne w Polsce taki sklep francuskiej sieci handlowej, gdzie nie sprzedaje się żadnego alkoholu. Można było go kupić jedynie dwa dni po otwarciu sklepu. Jednak ze względu na nielegalną sprzedaż wycofano go z półek. Policja zrobiła kontrolę w hipermarkecie i zauważyła, że przygotował on do sprzedaży 8 tys. litrów piwa i 10 tys. alkoholu powyżej 4,5 proc. Sprawa trafiła do prokuratury, ale szybko ją umorzono. Hipermarket tłumaczył, że nie złamał celowo prawa. Winą obarczono dyrektora obiektu, który zapewnił o załatwieniu wszelkich formalności w urzędzie. Ratusz ostatecznie jednak odmówił wydania zezwolenia, podkreślając iż spółka zna procedury. Za ich złamanie urząd ma prawo odmówić zgody na handel alkoholem. Samorządowe Kolegium Odwoławcze poparło ratusz mimo iż wcześniej przyznawało rację hipermarketowi. Wczoraj sprawę zbadał sąd administracyjny i bronił racji Carrefoura. Twierdził, że pozbawienie możliwości kupna alkoholu to duża niedogodność dla klientów. Zwłaszcza, że jest on tańszy w hipermarkecie niż w zwykłym sklepie. Niestety nie przekonało to sądu, który orzekł że sklep złamał prawo i odmówił mu zezwolenia. Właściciele mogą się odwołać jeszcze do NSA. Jeśli jednak i tam przegrają to ponownie będą mogli wystąpić o zezwolenie dopiero za dwa lata czw, 27 październik 2005
Tramwaje w Warszawie mają problem z hamowaniem, dlatego ostrzegają przechodniów by przechodząc przez tory zachwali ostrożność. Nie chodzi tu o psucie się hamulców pod koniec roku. Po prostu na torach leżą liście, przez to tory są bardzo śliskie. Tworzy się maź, która uniemożliwia natychmiastowe hamowanie tramwajom. W pierwszym półroczu nawet doszło do ponad czterystu stłuczek. Powodowali je kierowcy zajeżdżając drogę wagonom. Na szczęście nie doszło do wypadków śmiertelnych. Niebawem w miejscach szczególnie niebezpiecznych staną billboardy ostrzegawcze. Będą przypominać kierowcom o zachowaniu ostrożności. Plakaty znajda się m.in. na ul. Grochowskiej, Marszałkowskiej, Wiatracznej, Grójeckiej, alei Niepodległości, Targowej i przy rondzie Babka. Jest to akcja zorganizowana przez dyrekcję Tramwajów o nazwie "40 ton samochodem nie zatrzymasz". Tyle bowiem waży dwuwagonowy skład, a jego siła jest miażdżąca. Należy pamiętać że tramwaj jadący z prędkością 30 km na godzinę po silnym hamowaniu stanie dopiero po kilkunastu metrach. śro, 26 październik 2005
Nasienie warszawiaków jest zdrowsze od mieszkańców Charkowa, szwedzkich rybaków i Eskimosów z Grenlandii. W międzynarodowych badaniach nad wpływem toksycznych chemikaliów na jakość plemników wzięło udział 707 mężczyzn z czterech krajów, w tym 141 warszawiaków.
Komentarze (0) »
Badaniom poddali się panowie, których żony zaszły w ciążę. Panie te były pacjentkami kliniki ginekologiczno-położniczej przy Karowej. Wybrano warszawiaków, ponieważ chodziło o zbadanie mężczyzn, którzy mieszkają na zurbanizowanym terenie i nie jedzą dużo ryb. Byliśmy grupą porównawczą dla Ukraińców, Szwedów i Eskimosów. Naukowców interesowało skażenie tzw. plochlorowanymi bifenylami (PCB). Dlatego właśnie badają wpływ spożycia ryb na mężczyzn. Te związki chemiczne były używane kilka lat temu jako płyny hydrauliczne, składniki do farb, lakierów i tworzyw sztucznych. Naukowcy wiedzą już, że zakłócają one u zwierząt ich gospodarkę hormonalną i wpływają na rozmnażanie się. Obecnie wiadomo, że PCB gromadzą się w organizmach ludzi i zwierząt. Do człowieka trafia za pośrednictwem ryb i mięsa. Dlatego zaleca się kobietom w wieku rozrodczym by nie spożywały ryb z Morza Bałtyckiego. Na szczęście badania wykazały, że warszawiacy mają najniższe stężenie PCB we krwi i wynosi ono 22 ng/g. Poziom jego stężenia u mieszkańców Charkowa to 56 ng/g, u Szwedów 250 ng/g, u Eskimosów mieszkających na Grenlandii 350 ng/g. Potwierdzono, że wzrost zanieczyszczenia PCB powoduje wzrost uszkodzenia plemników. |
2009
styczeń 2009
2008
grudzień 2008
listopad 2008
październik 2008
wrzesień 2008
sierpień 2008
lipiec 2008
czerwiec 2008
maj 2008
kwiecień 2008
marzec 2008
luty 2008
styczeń 2008
2007
grudzień 2007
listopad 2007
październik 2007
wrzesień 2007
sierpień 2007
lipiec 2007
czerwiec 2007
maj 2007
kwiecień 2007
marzec 2007
luty 2007
styczeń 2007
2006
grudzień 2006
listopad 2006
październik 2006
wrzesień 2006
sierpień 2006
lipiec 2006
czerwiec 2006
maj 2006
kwiecień 2006
marzec 2006
luty 2006
styczeń 2006
|
szukaj na ewarszawa.com