Rowerem do CH Wola Park
wto, 19 kwiecień 2005
W niektóre miejsca w Warszawie bez problemu można dojechać rowerem, problem jednak pojawia się wtedy, gdy ten rower chce się gdzieś zostawić. Trudno bowiem znależć w stolicy stojaki na rowery. Miasto nie przeznacza na ten cel pieniędzy, mimo że rok temu wiceprezydent stolicy, Andrzej Urbański, obiecywał powstanie parkingu dla rowerów przy Uniwersytecie Warszawskim. Niektóre prywatne firmy same je ustawiają. Bezpłatny strzeżony parking dla rowerów powstał
przy centrum handlowym Wola Park. Można tam bez obaw zostawić dwa kółka, przypinając je do specjalnej ramy linką z kłódką. Rowerzysta może to zrobić sam lub wyręczy go agent ochrony, który też poda mu numerek. Numerka nie wolno zgubić, bo tylko za jego pomocą można odzyskać swoje dwa kółka. Potem można spokojnie iść na zakupy albo do kina, rowery przez cały czas będą pilnowane przez ochroniarza.
Do tej pory przy CH Wola Park stały co prawda stojaki, ale mało kto z nich korzystał z obawy przed kradzieżą. Teraz nie ma się już czego bać. Na parkingu w tej chwili zmieszczą się 32 rowery. Niebawem mają przybyć trzy kolejne miejsca. I mimo że stojaki są strzeżone od godz. 10 do 22, Wola Park nie pobiera za to żadnej opłaty. Mogą tu także parkować właściciele hulajnóg, skuterów i motorowerów. Gdyby w Warszawie było więcej takich miejsc parkingowych dla rowerów, być może mieszkańcy chętniej z samochodów przesiadaliby się na dwa kółka. Póki co jednak jest ich wciąż jak na lekarstwo.